Jak co roku, czas na otrzęsiny pierwszkolasistów. Jednak zamiast „kotów” pojawiło się całe stado zwierząt hodowlanych.Do zadań, które zwierzątka musiały wykonać zalicza się rozwiązywanie krzyżówki, wiejski taniec oraz recytacja wiersza o swojej farmie klasowej. Oprócz tego jedzenie marchewki ze sznurka i inne pełne śmiechu zabawy. Wszyscy mieli świetne przebrania. Klasa 1a zmieniła się w upierzone kurczaczki , klasa 1b była uparta w walce jak osiołki, pani Sikora – wychowawczyni 1c miała stado owieczek do przystrzyżenia, natomiast klasa 1d przez cały dzień kwiczała świńskim ryjkiem, na koniec została klasa 1e pod przywództwem pana Tomasza Barańskiego, w której znajdziemy same muuuuczące krówki.
Nie zapominamy tu oczywiście o wychowawcach, którzy kapitalnie spisali się jako farmerzy swoich zwierząt. A za kogo oni byli przebrani? To chyba łatwo zgadnąć! Podpowiem że ich przebrania były bardzo wieśniackie, a w ich ręku mogliśmy znaleźć narzędzie ogrodnicze – widły.
Wszystkie konkurencje były oceniane przez jury w składzie: p. Przemysław Iżycki – nauczyciel języka angielskiego, Michał Grab – przewodniczący Samorządu Uczniowskiego (3b), Natalia Siedlak (2e), Maja Czarnota (2e) oraz Klaudia Sikorska (1c). Każda konkurencja była oceniana w skali od 1 do 5. Zsumowane punkty zapisywano na tablicy wyników. Na koniec je zliczono i ogłoszono, że zwycięstwo wykwiczeli sobie uczniowie klasy 1d i to oni w przyszłym roku poprowadzą uroczystość otrzęsin.

Legalna kultura
TED | Ideas worth spreading
No taaak! ; D
Było świeetnie! ; D
1c – drugie miejsce ;]
Ta ubaw był po pachy… :D:D:D
no było super !!!
tylko kaśka sie nie pospieszyła z jedzeniem marchewki ;/ . . .
ale było polewczo :))
a najlepsze zdjecia :****